Strona główna   Poleć stronę   Kontakt  
ISSN 1898-5556
  Szukaj    
Granice prawne zakresu postępu medycyny oraz jego ocena na tle nowych wyzwań i możliwości transplantologii

Anna Kobińska

Praca konkursowa nadsyłana na II edycję Konkursu na najlepszy esej poruszający tematykę prawa medycznego

 

Aktualnie w światowych, w tym także polskich środkach masowego przekazu, została wywołana ożywiona dyskusja na temat granic ingerencji nauki i rozwoju postępu medycyny w ludzkie życie i zdrowie, pojawiły się tytuły prasowe, mniej więcej tak zatytułowane:  

„ Dziecko z łona babci "„ Łono matki darem dla córki ", „ Matka odda macicę córce " [1].

      Medycyna cały czas rozwija się i kroczy naprzód, przez co stwarza coraz to nowe dylematy moralne i prawne.  Ma wpływ na to także postęp w innych dziedzinach nauki, co umożliwia powstawanie coraz doskonalszych mechanizmów badawczych i odkrywanie rewolucyjnej wiedzy o mechanizmach życia. Niektóre dziedziny medycyny jak przykładowo transplantologia, medycyna prokreacyjna, genetyka pozwoliły człowiekowi na pokonanie granic natury, sforsowanie ograniczeń, jak też przełamanie pewnych kulturowych tabu [2].

Postawione zostały po raz kolejny pytania, głównie przez etyków, ale także i samych lekarzy, czy są jeszcze jakieś granice etyczne, które by wykluczały korzystanie z wszelkich metod leczenia, w tym prób wyleczenia. Z jednej strony pojawiło się więc pytanie czy można człowiekowi odmówić możliwość korzystania z dobrodziejstw nauki na rzecz ochrony godności istoty ludzkiej. Z drugiej strony może to człowiek wymusza na nauce takie metody leczenia, które idą za daleko, chcąc realizować za wszelką cenę swoje potrzeby zdrowotne. Może to nauka medycyny powinna zaprzestać badań nad kontrowersyjnymi metodami leczenia i ich niestosować.

     Dyskusja rozgorzała na tle sprawy, w której lekarze szwedzcy zamierzają przeszczepić córce macicę jej matki, aby ta mogła urodzić dziecko. Szwedka Eva Ottosson zdecydowała się oddać córce swoją macicę. Jej córka 25 letnia Sara cierpi na zespół Mayera-Rokitansky'ego-Küstera-Hausera. Choroba ta charakteryzuje się niewykształceniem kobiecych narządów rodnych m.in. agenezją macicy, a więc pierwotną bezpłodnością. Częstość występowania zespołu ocenia się na 1:4000-1:5000 żywych urodzeń [3]. Eva Ottosson podjęła decyzję, że pomoże córce zajść w ciąże, gdyż bez przeszczepu macicy Sara nie będzie mogła nigdy zostać matką. Pięćdziesięcio sześcio letnia Eva urodziła już dwie córki i teraz chce jednej z nich po prostu pomóc. Zabieg ma się odbyć w przyszłym roku w Szwecji. Dzięki temu przeszczepowi Sara będzie mogła urodzić dziecko, które będzie się rozwijało w tej samej macicy, w której ona oczekiwała na przyjście na świat.

Jeśli transplantacja się powiedzie, kobieta zamierza poddać się zabiegowi in vitro, w którym ma być wykorzystane nasienie od jej partnera. Gdy dojdzie do zapłodnienia, zarodek zostanie wszczepiony do macicy pozyskanej od jej matki. Poród przewidywany jest przy użyciu cesarskiego cięcia. Operacji podejmie się międzynarodowy zespół lekarski pod kierunkiem doktora Matsa Braennstroema ze Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska w Goeteborgu.

Nie będzie to jednak pionierski przeszczep, bowiem pierwszy przeszczep macicy w 2002 roku przeprowadzili specjaliści z Arabii Saudyjskiej, którzy u 26-letniej pacjentki wykorzystali macicę 46-letniej kobiety. Była to jednak nieudana próba, gdyż narząd trzeba było usunąć z powodu martwicy, wywołanej zatorowością zakrzepową. Jest to jedno z najczęstszych powikłań, oprócz krwotoku po takim zabiegu.

   Należy w tym miejscu powrócić do historii transplantologii i przypomnieć, że przeszczepianie kiedyś było niemożliwe. Profesorowi Josephowi Murrayowi, który wykonał pierwszy przeszczep nerki w 1954 roku, odradzano, aby się tym nie zajmował, nie widząc szans powodzenia tej metody leczenia. W 1990 roku  prof. Joseph Murray otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za prace w dziedzinie transplantologii [4].

W Polsce pierwszego przeszczepu dokonał Jan Nielubowicz i Tadeusz Orłowski, był to przeszczep nerki w 1966r. Natomiast prof. J. Moll w 1969r. dokonał pierwszej transplantacji serca. Następnie po szesnastu latach przerwy prof. Z. Religa w 1985r. przeprowadził dwa udane przeszczepy serca. W obu przypadkach pomimo, że serce podjęło pracę, pacjenci zmarli w wyniku powikłań pooperacyjnych.

   Dziś od pierwszego przeszczepu mija niespełna sześćdziesiąt lat. Obecnie przeszczepy nie budzą wątpliwości, popiera je również kościół katolicki [5]. Pomimo, iż jeszcze w nie tak odległym czasie uważano, że przeszczepy ex vivo organów stanowią zło konieczne, środek na pewno przejściowy, a organizm dawcy np. z odjętą nerką, nigdy już nie będzie w pełni sprawny[6]. Przeszczepianie narządów stało się uznaną i sprawdzoną metodą, która pozwala w znaczny sposób przedłużyć życie pacjentów ze skrajną niewydolnością takich narządów jak nerki, serce, wątroba, płuca czy trzustka [7]. Oczywiście spowszedniałe przeszczepy nerek, nie przestają nadal być metodą leczenia o wysokim ryzyku [8]. Jednak aktualnym problemem transplantologii nie jest już pytanie o dopuszczalność przeszczepów, tylko mniejsza liczba dawców niż potencjalnych biorców [9].

Jeszcze w latach osiemdziesiąt w Polsce, doktryna podważała możliwość przeszczepu takich organów jak jądra czy jajniki, głównie ze względów prawnych, jako że nie są to organy niezbędne do życia [10]

W transplantologii do niedawna chodziło głównie o ratowanie życia. Dzisiaj dokonuje się zabiegów także w celu leczenia. Obecnie przeszczepia się najróżniejsze organy i tkanki, media każdego dnia donoszą o coraz to zaskakujących transplantacjach. W Szwecji dokonano przeszczepu wykonanego ze sztucznych organów, pacjentowi została przeszczepiona sztuczna tchawica, która została pokryta jego komórkami macierzystymi [11]. W Stanach Zjednoczonych dokonano przeszczepu twarzy od zmarłej dawczyni [12]. Na świat przyszło już pierwsze dziecko, którego matce przeszczepiono fragment jajnika [13].  W Polsce po raz pierwszy została przeszczepiona ręka w Szpitalu Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy ( na świecie przeprowadzono już dwadzieścia siedem takich operacji ) [14]. Są również takie przeszczepy, które nadal pozostają oceniane w ramach science fiction, jak przeszczep głowy, mózgu co nie oznacza iż, nie są prowadzone w tym przedmiocie badania [15]. Pojawiają się przeszczepy wielonarządowe ( pięciu, sześciu ) wzbudzające wątpliwość, czy przed i po przeszczepie mamy do czynienia wciąż z tą samą osobą [16].

         Zagadnienie przeszczepów zostało uregulowane w Polsce zgodnie ze standardami europejskimi. W tym zakresie Komitet Ministrów Rady Europy wydał 11 maja 1978r. Rezolucję 78/29 dotyczącą harmonizacji ustawodawstwa państw członkowskich związanego z pobieraniem i przeszczepianiem ludzkich tkanek i narządów[17]. Nie podlegają jej takie zabiegi jak transfer embrionów, usuwanie i transplantacja jąder i jajników i wykorzystanie komórek jajowych i nasienia. Rezolucja więc nie wyłącza spod swoich zaleceń przeszczepiania organów rozrodczych.

   Zasady przewodnie transplantacji ludzkich narządów wydane zostały także przez Światową Organizację Zdrowia ( WHO ) w 1991r.[18]. Pożądane jest, aby narządy do przeszczepiania pobierać od zmarłych. Żywe osoby dorosłe mogą być dawcami narządów, jednak zasadą ogólną powinno być, aby dawca był osobą spokrewnioną genetycznie z biorcą. Wyjątki od tej zasady można czynić w przypadkach przeszczepiania szpiku i innych tkanek regenerujących się. Zgodnie z tymi zasadami ciało ludzkie i jego części nie mogą być przedmiotem transakcji handlowych. Należy zakazać przekazywania i przyjmowania jakichkolwiek korzyści ( w tym odszkodowań lub nagród ) za narządy do przeszczepienia.

   Kwestię przeszczepiania narządów reguluje też Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny ( Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie, w skrócie: Konwencja bioetyczna ). Pomimo, iż konwencja do dnia dzisiejszego nie została ratyfikowana przez Polskę stanowi istotną treść i wskazówkę do interpretacji przepisów. Zgodnie z art. 19 ust. 1 konwencji można pobrać narząd od żyjącego dawcy jedynie dla uzyskania terapeutycznej korzyści biorcy, gdy nie istnieje alternatywna metoda terapeutyczna o porównywalnej skuteczności. Postanowienia Konwencji precyzuje protokół dodatkowy dotyczący transplantacji organów i tkanek pochodzenia ludzkiego, otwarty do podpisu 24 stycznia 2002 r., który wszedł w życie 1 maja 2006 r. Pobrania narządów lub tkanek od osoby za życia mogą być przeprowadzane jedynie dla uzyskania terapeutycznej korzyści biorcy i gdy nie ma odpowiedniego organu lub tkanki od osoby zmarłej, a nie ma innej alternatywnej metody terapeutycznej o porównywalnej skuteczności. Usunięcie narządu od żywego dawcy może być wykonywane na rzecz biorcy, z którym dawca ma bliskie stosunki zgodnie z przepisami prawa lub w przypadku braku takiego związku, jedynie na warunkach określonych przez prawo i za zgodą odpowiedniego organu niezależnego. Ciało ludzkie i jego części nie mogą, jako takie, stanowić źródła zysku lub korzyści porównywalnych. Handel narządami i tkankami jest zabroniony. Postanowienia protokołu nie mają zastosowania do organów i tkanek rozrodczych, tkanek embrionalnych i płodowych, jak też krwi [19]. W związku z czym można by dokonać przeszczepu narządu macicy na rzecz osoby bliskiej. Przepisy nie przewidują tutaj żadnych ograniczeń, które mogłyby wpłynąć negatywnie na próbę takiego przeszczepu.

    W Polsce przeszczepy zostały uregulowane w ustawie z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów [20]. Transplantacja polega na wyrównaniu ubytku w ustroju przez operacyjne przeniesienie tkanek lub narządów [21]. Natomiast narząd na gruncie ustawy oznacza wyodrębnioną i istotną część ludzkiego ciała, zbudowaną z różnych tkanek, zdolną do utrzymywania swojej struktury, ukrwienia i możliwości pełnienia autonomicznych funkcji fizjologicznych. Ustawa wyróżnia pobieranie narządów, komórek, tkanek ( dalej w skrócie: narządy ) od osób zmarłych ( ex mortuo ) i żywych ( ex vivo ).

Ogólne reguły transplantacji są takie, iż w przypadku zmarłej osoby można od niej pobrać narządy, gdy za życia nie wyraziła sprzeciwu. Wówczas takie pobranie jest dopuszczalne po stwierdzeniu trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu ( śmierci mózgu ) lub zgonu wskutek nieodwracalnego zatrzymania krążenia. Narządy mogą być pobierane od żywego dawcy w celu przeszczepienia innej osobie, przy zachowaniu szeregu szczególnych warunków opisanych w ustawie. Pobranie w pierwszej kolejności następuje na rzecz krewnego w linii prostej, rodzeństwa, osoby przysposobionej lub małżonka oraz na rzecz innej osoby, jeżeli uzasadniają to szczególne względy osobiste. W odniesieniu do pobrania szpiku lub innych regenerujących się komórek lub tkanek, pobranie może nastąpić również na rzecz innej osoby ( niespokrewnionej ) i nie wymaga zgody sądu. Natomiast pobranie narządu od żywego dawcy na rzecz osoby niebędącej krewnym w linii prostej, rodzeństwem, osobą przysposobioną lub małżonkiem, wymaga zgody sądu, a więc na rzecz osoby bliskiej. Osobą bliską może być osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z dawcą, w konkubinacie, w stosunku narzeczeństwa, przyjaciel, nie może to być osoba obca, anonimowa w stosunku do dawcy [22]. Zasadność i celowość pobrania i przeszczepienia narządów od określonego dawcy ustalają lekarze pobierający i przeszczepiający je określonemu biorcy na podstawie aktualnego stanu wiedzy medycznej. Ryzyko zabiegu nie może wykraczać poza przewidywane granice dopuszczalne dla tego rodzaju zabiegów i nie może upośledzać w istotny sposób stanu zdrowia dawcy. Po czym kandydat na dawce wyraża zgodę w formie pisemnej na przeczep dla konkretnego biorcy. Przedmiotem przeszczepu ex vivo mogą być organy parzyste, tkanki regenerujące się i nie regenerujące się. Ustawa również nie zawiera żadnych ograniczeń co do przeszczepiania organów nieparzystych. Ich dopuszczalność będzie zależała od funkcji jaką pełnią oraz od tego czy bez danego organu będzie możliwa samodzielna egzystencja[23].

Ustawa jednak wyłącza wprost spod swojej regulacji pobieranie, przeszczepianie komórek rozrodczych, gonad, tkanek zarodkowych i płodowych oraz narządów rozrodczych lub ich części ( art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy ). Przy czym nie ma innej ustawy, która by regulowała tą, tak istotną kwestię, związaną z przekazywaniem życia.

Pojawia się więc pytanie, czy na tle polskich regulacji są jakieś ograniczenia, aby taki przeszczep jak w Szwecji, mógł się odbyć w Polsce. Czy prawo polskie wyznacza jakiś zakres postępu medycyny. Brak regulacji dotyczących wskazanych przeszczepów jest niezadawalający i może rodzić nadużycia, a także prowadzić do stworzenia „ szarej strefy " przeszczepów dotyczących prokreacji [24].

Brak uregulowania transplantacji tego typu organów, nie oznacza automatycznie zakazu ich dokonywania. Trzeba tutaj odwołać się do przepisów obowiązujących i tam poszukiwać ewentualnych rozwiązań tego braku legislacyjnego. Podobnie jak przeszczepianie komórek rozrodczych, które zostało wyłączone spod regulacji ustawy, a które w Polsce jest powszechnie stosowane i przeprowadzane [25].  Wykonywanie zawodu lekarza polega m.in. na leczeniu pacjentów ( art. 2 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza [26] ). Jeśli przeszczepienie narządu rozrodczego ma nastąpić w celu usunięcia niemożliwości prokreacji, to będzie stanowiło cel leczniczy i lekarz będzie mógł go wykonać. Zgodnie z art. 33 Kodeksu Etyki Lekarskiej ( dalej w skrócie: KEL ) lekarz może pobierać komórki, tkanki i narządy ze zwłok, o ile zmarły za życia nie wyraził sprzeciwu. Pobranie komórek, tkanek lub narządów od żyjącego dawcy dla celów transplantacji może być dokonane tylko od dorosłego za jego pisemną zgodą, w warunkach pełnej dobrowolności, po uprzednim poinformowaniu go o wszelkich możliwych następstwach związanych z tym zabiegiem. Pobranie od żyjącego dawcy narządu niezbędnego do życia jest niedopuszczalne ( art. 36 KEL ).

Jednak brak stosownych regulacji dotyczących relacji biorca i dawca powoduje istotne wątpliwości i rodzi ogromne ryzyko do nadużyć.  W zasadzie nie istnieją żadne ograniczenia kto może być dawcą, o ile oczywistym jest iż, biorcą będzie osoba której organ nie funkcjonuje lub która takiego organu nie posiada. Należy tutaj stosować ogólne reguły, iż przeszczepy takie mogą być dokonywane pomiędzy osobami mającymi pełną zdolność do czynności prawnych ( choć ustawa transplantacyjna i w tym zakresie przewiduje wyjątki ).

Wobec braku regulacji przeszczepy ex vivo, nie muszą być dokonywane pomiędzy osobami spokrewnionymi. W takiej sytuacji dokonanie przeszczepu pomiędzy niespokrewnionymi osobami nie będzie wymagało zgody sądu, jak to ma miejsce przy przeszczepach uregulowanych w ustawie. Co za tym idzie nie trzeba przygotowywać wniosku do sądu i załączać opinii Komisji Etycznej Krajowej Rady Transplantacyjnej oraz orzeczenia kierownika zespołu który dokonuje przeszczepu co do jego zasadności i celowości. Wszystko będzie w „ rękach " lekarzy, który mieliby takiej transplantacji dokonać.

Pozostaje tutaj kwestia pewnych umów ( w szczególności odpłatnych ) pomiędzy osobami żyjącymi co do przekazania narządów rozrodczych. Pomimo, istniejącego sporu w doktrynie prawa, większość prawników przyjmuje i za takim poglądem należy się opowiedzieć, iż ciało ludzkie nie jest rzeczą w rozumieniu art. 45 k.c. Ze względu na godność, integralność i naturę osoby ludzkiej części ciała człowieka jak i organy, dopóki nie zostaną odłączone od ciała nie są rzeczami. Ciało ludzkie staje się rzeczą, przedmiotem materialnym dopiero po śmierci [27]. Pomimo tego zwłoki nie mogą być przedmiotem obrotu ani praw rzeczowych, który to może mieć miejsce w odniesieniu do preparatów anatomicznych, mumi czy szkieletów.  Zwłoki więc nie stanowią rzeczy w znaczeniu, w jakim art. 45 k.c. łączy z pojęciem „ rzeczy " skutki prawne przewidziane w kodeksie cywilnym. Ze względów etycznych bowiem uważa się, że zwłoki ludzkie nie mogą być przedmiotem prawa podmiotowego [28].

Oddzielone części ciała żywego człowieka oraz organy ludzkie odłączone od ciała dawcy stają się rzeczami i są nimi dopóki nie zostaną połączone z ciałem tego samego lub innego człowieka [29]. Szczególny charakter ciała ludzkiego przejawia się w jego integralności i zaliczeniu go do kategorii rzeczy wyłączonych z komercyjnego obrotu ( res extra commercium ). Dlatego nie można żądać i przyjmować zapłaty lub innej korzyści majątkowej za pobrane od dawcy komórki, tkanki lub narządy, w każdym razie wyłączenie z obiegu dotyczy tylko komercyjnego obrotu [30]. Zgoda na ekplantację nie może być uzależniona od rekompensaty majątkowej lub niemajątkowej. Ewentualne umowy o odpłatną eksplantację narządów rozrodczych należałoby uznać za nieważne.  Ciało człowieka i jego składniki, w tym organy wewnętrzne należy wyłączyć z obrotu ze względów moralnych. Nie mogą one być przedmiotem stosunku cywilnoprawnego, z którym łączy się zapłata lub inna postać ekwiwalentu albo takie uszkodzenie człowieka przez odłączenie określonego organu, że grozi to utratą życia lub zdrowia [31]. Od tej reguły wyjątkiem będzie sytuacja w której jedna osoba dokonuje darowizny organu na rzecz drugiej w celu ratowania życia lub zdrowia. Z tym, że jeśli chodzi o darowanie organu musi to być organ parzysty lub taki bez którego dawca jest w stanie normalnie funkcjonować. W związku z czym wyrażenie zgody dawcy na nieodpłatne przekazanie organu rozrodczego byłoby możliwe i skuteczne. Z tym, że dopóki darowizna nie zostanie wykonana, dawca zawsze będzie mógł ją odwołać, ze względu choćby na zasady współżycia społecznego.

Jeżeli dawca ex vivo przed pobraniem organu rozrodczego wyrazi wolę przekazania go konkretnemu biorcy, to jego narząd nie może być przeszczepiony innemu biorcy [32].

   Nawet jeśli przepisy dają możliwość transplantacji narządu rozrodczego, to wzbudza ona wątpliwości natury etycznej. W chwili obecnej lekarze zamiast przeszczepu macicy, który poddają krytyce, zalecają skorzystanie z macierzyństwa zastępczego. Polega ono na tym, że matka zastępcza zostaje zapłodniona in vivo lub in vitro nasieniem dawcy lub matce zastępczej zostanie wszczepiony embrion utworzony z gamet zamawiających albo też zostaje ona zapłodniona, gdzie komórka jajowa będzie pochodzić od anonimowej kobiety [33]. Następnie matka zastępcza rodzi dziecko i przekazuje go innej osobie, najczęściej zamawiającej parze.

Należy w tym miejscu wyjść od tego, że w Polsce wszelkie umowy o macierzyństwo zastępcze będą nieważne. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 i 2 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą, z zasadami współżycia społecznego lub mająca na celu obejście prawa. Z kolei na mocy art. 61 9 k.r.o. matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Macierzyństwo więc opiera się na fakcie urodzenia dziecka. W związku z czym zawarcie umowy o urodzenie dziecka i umówienie się, iż inna kobieta będzie jego matką, byłoby sprzeczne z ustawą. Również umówienie się, że kobieta która urodziła dziecko ma je przekazać osobie zamawiającej, byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i jako takie nieważne. W razie zaistnienia konfliktu pomiędzy zamawiającym a kobietą, która urodziła dziecko to jej będzie przysługiwać władza rodzicielska, w tym opieka nad dzieckiem.

Pomimo, iż macierzyństwo zastępcze w Polsce jest niedopuszczalne, to wyobrażała jest sytuacja w której kobieta rodzi dziecko dla innej kobiety lub pary, po czym oddaje je do adopcji dla tej kobiety czy pary. Oczywiście w razie wycofania się kobiety, która urodziła dziecko z takiej „ transakcji ", prawo nie daje  drugiej stronie możliwości skutecznego dochodzenia realizacji takiej umowy na drodze sądowej.

Gdyby jednak nawet w takim stopniu dopuścić, iż możliwa jest w Polsce realizacja umowy o zastępcze macierzyństwo, to moim zdaniem przeszczep organu pozwalającego samemu urodzić dziecko ( womb transplant ) jest o wiele korzystniejszy dla dziecka. Z pewnością tak samo dla kobiety, która dzięki temu przeszczepowi mogłaby sama urodzić dziecko, niż „ zlecić " urodzenie dziecka innej kobiecie ( womb for rent lub womb leasing ).

Ponadto trzeba też pamiętać, że osoby pragnące posiadać potomstwo mogą szukać realizacji swoich pragnień w innych państwach. Jednak i tutaj doznają ograniczeń, gdyż zgodnie z art. 55 ust. 1 prawa międzynarodowego prywatnego [34] ustalenie pochodzenia dziecka podlega prawu ojczystemu dziecka z chwili jego urodzenia ( art. 2 ust. 1 p.p.m.). Ponadto skorzystanie z macierzyństwa zastępczego w innych krajach jest obwarowane szeregiem ograniczeń, jak przykładowo posiadaniem obywatelstwa danego państwa ( np. Izrael ) [35].

     Przeszczep narządu rozrodczego budzi obawy naukowców. Dzisiaj bowiem staje się rzeczywistością, to co do niedawna było fantazją.[36] Zadawane od lat pytanie, które do tej pory wydawało się niedorzeczne i całkowicie abstrakcyjne, czy mężczyzna będzie mógł kiedyś urodzić dziecko, aktualnie staje coraz mniej fantastyczne[37]. To co jeszcze kilka lat temu było niemożliwe, dziś staje się faktem i zaczyna funkcjonować w rzeczywistości.

      Wydaje się, iż na tle niektórych postulatów[38], aby dziecko miało prawo do urodzenia się w biologicznej rodzinie, urodzenie dziecka przez kobietę nawet z gamet ( komórki jajowej, nasienia ) pobranych od osób trzecich ( zapłodnienie heterologiczne ), będzie bliższe poszanowaniu prawa dziecka do urodzenia się w takiej rodzinie, niż gdy je rodzi inna kobieta ( macierzyństwo zastępcze ). Poza tym nawet w sztucznej prokreacji, często korzysta się z darowanej komórki jajowej, nasienia czy embrionu, dziecko nie posiada więc więzi biologicznych z jednym lub obojgiem rodziców.

Zgodnie z art. 7 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka[39] dziecko ma prawo, o ile to możliwe, poznania swoich rodziców i pozostawania pod ich opieką. Fakt macierzyństwa kobiety pozostającej w związku małżeńskim pozostaje u podstaw domniemania ojcostwa.

Na gruncie polskich przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Nie ma tu znaczenia czy ojcem dziecka jest jej mąż, czy inny mężczyzna, czy nastąpiło uznanie ojcostwa lub sądowe ustalenie ojcostwa, czy dziecko jest pogrobowcem, czy poczęcie nastąpiło wskutek sztucznego zapłodnienia, czy poczęcie nastąpiło w wyniku zapłodnienia nasieniem pochodzącym od kilku mężczyzn, czy zapłodnienie nastąpiło nasieniem przechowywanym w banku nasienia [40]. Ponadto zgodnie z art. 68 k.r.o. zaprzeczenie ojcostwa nie jest dopuszczalne, jeżeli dziecko zostało poczęte w następstwie zabiegu medycznego, na który mąż matki wyraził zgodę.

W związku z czym kto jest rodzicem danego dziecka, wyznacza fakt jego urodzenia.

        Postęp nauki nie zna obecnie granic, jednak rozwój nauki często działa też przeciwko człowiekowi. Problemem jest stan środowiska czy bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Nieustannie pojawia się pytanie dotyczące kosztów postępu nauki jakie człowiekowi przychodzi płacić. Czy ujemne skutki postępu mogą hamować jego rozwój. Nowe osiągnięcia w medycynie z jednej strony zwiększają zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego, z drugiej strony wpływają na doskonalenie metod stosowanych w medycynie. Transplantacja narządów daje możliwość niesienia pomocy człowiekowi w przypadkach, które jeszcze do niedawna uważano za beznadziejne [41].

   W miarę postępu medycznego będą powstawały nowe problemy i zagadnienia, które trzeba będzie regulować zgodnie z wymaganiami życia i prawa [42]. Medycyna nie może tworzyć barier i ograniczać postępu naukowego. Jeszcze w latach osiemdziesiątych w Polsce istniał dylemat moralny czy można przeszczepiać nerkę ( organ parzysty ) od osoby żyjącej. Tłumaczono, iż pomagając choremu chirurg jednocześnie pozbawia innego człowieka prawidłowo funkcjonującego narządu. Zadawano pytanie czy z moralnych względów można przyjąć za usprawiedliwione i dozwolone okaleczenie jednego człowieka dla niesienia pomocy drugiemu [43]. Przeciwnicy takich przeszczepów twierdzili, że dawca nic nie zyskuje a staje się niejako kaleką, bowiem traci narząd parzysty, którym natura go obdarzyła [44]. Dziś takie przeszczepy są powszechne i nie budzą wątpliwości moralnych.

   W świetle tych uwag, nie możemy się zamykać na postęp, jak to się czyni w każdym pokoleniu, zawsze będą jego zwolennicy jak i przeciwnicy. Zwykle zwycięża chęć poznania nieznanego i znajduje się prekursor, który odkrywa to nieznane. Postęp wymusza zmiany sposobu myślenia i działania, dotychczasowe pojęcia ulegają ewolucji, a niekiedy zatracają swój sens. Transplantacja narządów ludzkich będąca dziedziną wiedzy medycznej pozwala na przeprowadzanie coraz poważniejszych i skomplikowanych operacji. Transplantacja niektórych narządów nie jest już eksperymentem, a zwykłą, choć nadal ryzykowna, metodą leczenia. Bez eksperymentu nie ma rozwoju nauki. Każda nowa metoda leczenia, nowa operacja musi mieć kiedyś swój czas i być przeprowadzona po raz pierwszy na człowieku.

   To człowiek powinien decydować i dostrzegać granice wyznaczające mu możliwości skorzystania z oferowanego postępu medycznego. Jednostka musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chęć posiadania potomstwa ma jakieś ograniczenia czy też takich nie ma. Na te pytanie każda osoba musi sobie sama odpowiedzieć i zgodnie z własną etyką podjąć decyzje. Jednak ta decyzja powinna być zawsze podjęta w duchu troski o przyszłe potomstwo i ich sytuację, w której dane im będzie się znaleźć, w wyniku podjętej decyzji, przez tych którzy chcą to dziecko posiadać i wychowywać, nie będąc ich biologicznymi rodzicami bądź nie będąc nimi w pełni.

Z jednej strony chciałoby się chronić pochodzenie genetyczne ( biologiczne ) dziecka, co wynika z naszej natury, że najbliższymi osobami są nasi biologiczni rodzice. Jednak takie podejście, nie idzie w parze z duchem czasu i regulacją innych ustawodawstw [45]. Ponadto często jest tak że, biologiczni rodzice są o wiele gorzej przygotowani na przyjście na świat dziecka, niż ci starający się od lat o potomstwo, którzy to niejednokrotnie bardziej doceniają i rozumieją co znaczy być rodzicem. Z drugiej strony brak możliwości wychowywania dziecka przez biologicznych rodziców może prowadzić do konfliktów i wcześniej czy później dziecko będzie chciało ich poznać, co będzie stwarzało zachwianie dotychczasowych relacji i stosunków rodzinnych.

Na skutek postępu lekarze dysponują wiedzą i możliwościami ingerencji w życie i śmierć człowieka. Jednak nie mogą oni być jedynymi dysponentami tego postępu i uzależniać jednostkę od siebie, a co za tym idzie pozbawiać ją możliwości decydowania o sobie.

Wydaje się więc, iż to jednostka decydując się skorzystać z nowych możliwości medycyny, musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy oprócz moich uprawnień i pragnień, istnieją prawa dziecka i jakie będą jego odczucia, gdy przyjdzie na świat w wyniku danej możliwości medycyny. Jeśli człowiek uzna, że pomimo kontrowersji dotyczących przyjścia na świat dziecka i jego pokrewieństwa biologicznego, mimo wszystko warto będzie skorzystać z postępu nauki, to taka decyzja jako autonomiczna i prywatna danej osoby, nie może podlegać ograniczeniom i zakazom prawa. Nie można bowiem tworzyć prawa w oderwaniu od uregulowań ustawodawstw innych krajów i rzeczywistych potrzeb ludzi. Prawo ma niejako służyć człowiekowi, a nie ograniczać jego działania. Ponadto stwarzanie zakazów rodzi obawy o zahamowanie badań i postępu medycznego.

        Pytając o granice odnoszące się do przyznanych praw oraz pragnień czy to wyzdrowienia czy to posiadania potomstwa[46], nie można się łudzić, iż nie będzie się korzystać z możliwości jakie przynosi postęp medycyny, nawet jeżeli takowy budzi etyczne wątpliwości. Zgodzić się trzeba w całej rozciągłości z postulatami doktryny, iż należy ustalić podstawy prawne do ingerencji i eksperymentów medycznych i postawić im granice, aby zapędy naukowe badaczy nie naruszały praw jednostki [47]

Wiadomość o nowych możliwościach medycyny w postaci przeszczepu macicy, daje nie tylko nowe możliwości prokreacji, ale jest też wypełnieniem pewnej kontrowersji jaką wzbudza macierzyństwo zastępcze i być może będzie to metoda która je wyprze lub zmniejszy korzystanie z niego. Uważam, iż absolutnie nie powinniśmy negować tego przeszczepu lecz kibicować, aby przebiegł pomyślnie.




[1]http://dolinabiotechnologiczna.pl/nowosci/dziecko-z-lona-babci-%E2%80%94-przeszczep-macicy-juz-niedlugo/, wejście z dnia 17.07.2011r.;

http://wyborcza.pl/1,75476,9785487,Lono_matki_darem_dla_corki_.html, wejście z dnia 17.07.2011r.; http://www.tvp.info/informacje/nauka/matka-odda-macice-corce-przeszczep-na-wiosne/4697334, wejście z dnia 17.07.2011r.; http://www.dailymail.co.uk/health/article-2002938/Sara-Ottosson-Womb-transplant-mother-offer-25-year-old-chance-baby.html, wejście z dnia 26.06.2011r.; http://www.tvp.info/informacje/nauka/matka-odda-macice-corce-przeszczep-na-wiosne/4697334, wejście z dnia 26.06.2011r., http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110615/ZDROWIE/670566224, wejście z dnia 26.06.2011r.

[2] M. Grzymkowska, Standardy bioetyczne w prawie europejskim, Oficyna 2009, s. 16.

[3] Cheroki C, Krepischi-Santos AC, Rosenberg C, Jehee FS, Mingroni-Netto RC, Pavanello Filho I, Zanforlin Filho S, Kim CA, Bagnoli VR, Mendonça BB, Szuhai K, Otto PA., Report of a del22q11 in a patient with Mayer-Rokitansky-Kuster-Hauser (MRKH) anomaly and exclusion of WNT-4, RAR-gamma, and RXR-alpha as major genes determining MRKH anomaly in a study of 25 affected women. „Am J Med Genet". 140A, ss. 1339-1342, 2006; Morcel K, Camborieux L, Guerrier D., Mayer-Rokitansky-Küster-Hauser (MRKH) syndrome. „Orphanet J Rare Dis". 2, s. 13, 2007.

[4] http://nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1990/index.html, wejście z dnia 26.06.2011r.

[5] P. Krakowiak, A. Modlińska, Stanowisko kościoła katolickiego oraz innych religii wobec przeszczepiania narządów (w:) Wytyczne dotyczące zgłaszania i prowadzenia potencjalnych dawców narządów. Przewodnik praktyczny, AM w Gdańsku 2005, s. 30-34.

[6] M. Sośniak, Cywilna odpowiedzialność lekarza, Wydawnictwo Prawnicze 1989, s. 207.

[7] B. Rutkowski, Transplantacja narządów w świecie i w Polsce (w:) Wytyczne dotyczące ......, s. 11.

[8] P. Wolf, k. Boudjema, B. Ellero, J. Cinqualbre, Transplantacja narządów. Kompedium, Wydawnictwo Volumed 1993, s.70

[9] R. Tokarczyk, Prawa narodzin, życia i śmierci, Oficyna 2010, s.227.

[10] J. Jarosek, Przeszczepy w świetle prawa w Polsce, Wydawnictwo Prawnicze 1988, s. 6-7.

[11] http://www.dawca.pl/aktualnosci/16479,przeszczepili-sztuczna-tchawice, wejście z dnia 09.07.2011r.

[12]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6575165,Pacjentka_po_przeszczepie_twarzy_pokazala_sie_publicznie.html, wejście z dnia 09.07.2011r.

[13] http://wyborcza.pl/1,75248,2754901.html, wejście z dnia 09.07.2011r.

[14] http://www.przeszczep.pl/?a=tekst&id=804, wejście z dnia 19.07.2011r.

[15] R. Tokarczyk, Medycyna a normy, Oficyna 2011, s. 98-99.

[16] J. Hartman, Bioetyka dla lekarzy, Oficyna 2009, s. 117.

[17] http://www.coe.int/t/dg3/healthbioethic/texts_and_documents/Res(78)29E.pdf, wejście z 10.07.2011r.

[18] International Digest of Health Legislation 1991r., 42 (3), s. 390 i nast.

[19] M. Grzymkowska, Standardy ......, s. 135.

[20] Dz. U. z 2009 Nr 141, poz. 1149 z późn. zm.

[21] Mała encyklopedia medycyny, tom III, Warszawa 1987, s. 1009.

[22] J. Ignaczewski, Zgoda pacjenta na leczenie, Warszawa 2003, s. 72.

[23] J. Duda, Transplantacja w prawie polskim, Zakamycze 1998, s. 76

[24] M. Świderska, Zgoda pacjenta na zabieg medyczny, Toruń 2007, s. 338.

[25] Najprawdopodobniej kwestie te w niedługim czasie zostaną uregulowane w ustawie nad którą trwają prace w sejmie.

[26] Ustawa z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarz dentysty, Dz. U. z 2008, Nr 136, poz. 857 z późn. zm.).

[27] Z. Radwański, Prawo cywilne - część ogólna, C.H. Beck 2009, s. 113; Odmienny pogląd prezentuje M. Sośniak, Cywilna ...., s. 203 i 204.

[28] S. Rudnicki (w:), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna, LexisNexis, s. 198.

[29] St. Grzybowski, System Prawa Cywilnego. Część ogólna, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1985, s. 402; S. Rudnicki (w:), Komentarz......, s. 198; Odmienny pogląd reprezentuje Z. Radwański, Prawo cywilne....., s. 113.

[30] S. Rudnicki (w:), Komentarz ......., s. 198.

[31] W. Katner (w:), System Prawa Prywatnego. Prawo Cywilne - część ogólna. Tom I, C.H. Beck 2007, s.1198.

[32] J. Duda, Cywilnoprawna problematyka transplantacji medycznej, Warszawa 2011, s. 27. W takiej sytuacji, gdy lekarz wie i przeszczepia organ innemu biorcy naraża się na odpowiedzialność karną z art. 160 k.k., w razie gdy u biorcy nastąpią negatywne skutki, któremu nie przeszczepiono organu lekarz musi się liczyć z odpowiedzialnością z art. 156 k.k.

[33] M. Nesterowicz, Prawo medyczne, Toruń 2010, s. 286.

[34] Dz.U. z 2011, Nr 80, poz. 432.

[35] A. Szydłowska, Umowa o macierzyństwo zastępcze w prawie izraelskim, PiM 2010, Nr 2, s. 101.

[36] J. Jaroszek, Przeszczepy w świetle prawa w Polsce, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1988, s.3.

[37] Nie ma tutaj miejsca na rozważenie tej kwestii, jednak naukowcy zastanawiają się nad tym, iż gdyby mężczyźnie przeszczepić macicę i podawać stosowne hormony to czy w przyszłości nie byłoby możliwe urodzenie przez niego dziecka.

[38] J. Haberko, K. Olszewski, Moralnie i prawne aspekty dążenia małżonków do posiadania dziecka w kontekście techniki zapłodnienia pozaustrojowego ( in vitro), PiM 2008, Nr 1, s. 66; J. Haberko, K. Olszewski, Jeszcze o moralnych i prawnych aspektach dopuszczalności zabiegów in vitro - polemika, PiM 2008, Nr 2, s. 111.

[39] Konwencja została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w dniu 20 listopada 1989r. Polska ratyfikowała Konwencję w dniu 7 lipca 1991r. ( Dz.U. z 1991r. Nr 120, poz. 526), jednak z pewnymi zastrzeżeniami oraz własną interpretacją niektórych przepisów. Zgodnie z pierwszym zastrzeżeniem, a wbrew tekstowi konwencji, dziecko adoptowane nie ma prawa poznać danych swoich rodziców naturalnych.

[40] K. Piasecki (w:), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, LexisNexis 2009, s. 627.

[41] J. Jaroszek, Przeszczepy ....., s.3.

[42] op. cit., s.7.

[43] op. cit., s. 50-51.

[44] M. Sośniak, Cywilna....., s.206.

[45] S. Oraniec, Umowy dotyczące macierzyństwa zastępczego w aktach prawnych Australii, PiM 2009, Nr 4, s. 78-92; A. Szydłowska, Umowa o macierzyństwo zastępcze w prawie izraelskim, PiM 2010, Nr 2, s. 95-111;       Z. Pepłowska, Zastępcze macierzyństwo w prawie USA, PiM 2006, Nr 2, s. 33-47; M. Nesterowicz, Prawo medyczne, Toruń 2010, s. 287-293.

[46] J. Haberko, K. Olszewski, Moralnie i prawne ........, s. 66.

[47] M. Nesterowicz, Prokreacja medycznie wspomagana i inżynieria genetyczna - konieczność regulacji prawnych, PiM 2006, Nr 2, s. 5.

17-08-2011, 13:04, wyświetleń: 3257
drukuj drukuj


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.


Preferuję konferencje odbywające się w:
poniedziałek
wtorek
środę
czwartek
piątek
sobotę
niedzielę





§ Regulamin


Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.








Copyright © 2007 - 2012 Prawo i Medycyna. Wszelkie prawa zastrzeżone.