XXII OGÓLNOPOLSKIE SYMPOZJUM KIEROWNICZEJ KADRY MEDYCZNEJ PROFILAKTYKA I ZWALCZANIE ZAKAŻEŃ SZPITALNYCH 2017
Strona główna   Poleć stronę   Kontakt  
e-ISSN 1898-5556
ISSN 1506-8757
  Szukaj    
Stanisław Pużyński, „Dylematy współczesne psychiatrii. Problemy kliniczne, etyczne, prawne

Wstęp
 
   Czy współczesne prawo może poradzić sobie bez wiedzy psychiatrycznej? Czy karniści, cywiliści oraz znawcy prawa rodzinnego, a nawet podatkowego natrafić mogą na sytuację, w której to konieczna będzie konsultacja sprawy z lekarzem diagnozującym oraz leczącym zaburzenia psychiczne? W tym miejscu warto odwrócić podobne pytania; Czy współczesny psychiatra może praktykować nie znając przepisów prawnych? Czy elementem aktualnej wiedzy psychiatrycznej nie stały się również zagadnienia prawne? To właśnie podobne pytania postawił oraz obszernie rozbudował w recenzowanej w tym miejscu książce Stanisław Pużyński. Wspominamy w tym miejscu wybitny lekarz w swoich licznych publikacjach podejmował zagadnienia dotyczące prawnych oraz etycznych i społecznych wyzwań uprawianej przez niego psychiatrii, a więc dyscypliny w istocie nadal tajemniczej także dla środowiska medycznego. Lektura „Dylematów współczesnej psychiatrii" udowadnia z całą pewnością jedno: ani psychiatria nie istnieje dzisiaj bez prawa, ani prawo nie istnieje bez psychiatrii. Prof. Pużyński zakończył pracę nad przywołaną w tym miejscu książką w listopadzie 2014 r. Rok później Polskie Towarzystwo Psychiatryczne powiadomiło opinię publiczną o śmierci lekarza oraz badacza, którego z całą pewnością można określić mianem jednego z ojców uchwalonej w 1994 r. ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Warto pochylić się zatem nad wspomnianą publikacją zwracając uwagę na prawne oraz etyczne konteksty podejmowania w czasach dzisiejszych działań przez psychiatrów.

Problem psychiatryczny

    Z czym kojarzy nam się wyrażenie „choroba psychiczna"? Próbując odpowiedzieć na pytanie z perspektywy prawnej natychmiast natrafiamy na takie pojęcia jak niepoczytalność, ubezwłasnowolnienie, przymusowa hospitalizacja itd. Poszczególne kodeksy, ustawy oraz rozporządzenia wielokrotnie odnoszą się do pojęć choroby psychicznej, zaburzenia psychicznego, upośledzenia umysłowego oraz uzależnienia. To ocena stanu zdrowia psychicznego wpływa na pojawienie się możliwości podjęcia takich działań jak pozbawienie czy ograniczenie zdolności do czynności prawnych, umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym lub skierowanie do zamkniętego oddziału psychiatrycznego osoby, której z racji na stan zdrowia nie można przypisać winy w związku z dokonanym przez nią czynem karalnym. Stanisław Pużyński ukazując w swojej książce związek między prawem a psychiatrią podziela opinię wyrażoną niegdyś przez prof. Stanisława Dąbrowskiego, który podkreślał, że psychiatria jest najbardziej „prawniczą" dyscypliną medycyny.1 Autor omawianej książki idzie jednak w swoich refleksjach znacznie dalej, zwraca bowiem uwagę, iż współpraca wspomnianych dyscyplin jest niezwykle złożona i trudna. Stan ten spowodowany jest przede wszystkim specyfiką samej psychiatrii. Zdaniem Pużyńskiego przywołaną medyczną specjalność charakteryzuje nadal brak precyzji. Opiera się ona na różnych koncepcjach, podejściach oraz teoriach. Szczególnym jednak problemem jest przywołane we wstępie pojęcie „choroby psychicznej". Pużyński zaznacza, że nie ma jasnych kryteriów oceny normy oraz patologii. Zależne są one bowiem w znacznej mierze od społeczno-kulturowej oceny danego postępowania. Co więcej, w aktualnych klasyfikacjach dotyczących podziału zaburzeń psychicznych nie spotykamy pojęcia „choroby psychicznej". Podobne spostrzeżenia są kluczowe dla refleksji nad obecnym brzmieniem ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Warto bowiem przypomnieć, że zgodnie z utrwaloną doktryną prawno-psychiatryczną przymusowy pobyt pacjenta w szpitalu możliwy jest wyłącznie w chwili, gdy dana osoba zagraża swojemu życiu lub życiu bądź zdrowiu innych osób w związku z prezentowanymi objawami charakterystycznymi dla choroby psychicznej; ustawa o ochronie zdrowia psychicznego odnosi się tutaj do obrazów psychotycznych).2 Zdaniem Pużyńskiego podobne podejście jest obecnie całkowicie anachroniczne. Odwołuje się ono bowiem do koncepcji przyjętych pomiędzy XIX a XX w. Spostrzeżenia autora posiadają kluczowe znaczenie praktyczne związane z ochroną praw i wolności pacjenta szpitala psychiatrycznego.

    W tym miejscu pojawia się bowiem pytanie, w jaki sposób postąpić z agresywnymi lub autoagresywnymi osobami, u których stwierdzono zaburzenia ze spektrum autyzmu? Co zrobić, jeśli osoba ta nie wykazuje symptomów upośledzenia umysłowego? Autyzm nie jest chorobą psychiczną. Czy podobną osobę można przyjąć do szpitala bez jej zgody? Ale w jakim trybie, na podstawie jakiego przepisu?3 Okazuje się bowiem, że ani art. 22. ust 2, ani 23 ustawy o o.z.p. nie mają w tym miejscu zastosowania. Co w podobnym kontekście uczynić z pacjentką, u której zdiagnozowano zaburzenia odżywiania typu anoreksja? Pacjentka ta nie doświadcza objawów psychotycznych. Pragnąc jednak „zrzucić kolejne 10 kg", doprowadzić się może do stanu bezpośredniego zagrodzenia życia. Także w tym przypadku nie ma mowy o chorobie psychicznej.4

   Ocena Pużyńskiego w podobnych kwestiach jest wyraźna, a niekiedy surowa. Autor zaznacza, że samo pojęcie choroby psychicznej posiada coraz częściej charakter negatywny. Uznanie, iż dana osoba doświadcza podobnych schorzeń, niemal automatycznie powoduje pojawienie się ocen stygmatyzujących. Niejednokrotnie w tym kontekście dochodzi do łamania elementarnych zasad prawa. Polski system refundacji leków zdaniem autora „preferuje" osoby doświadczające zaburzeń o psychotycznym charakterze. Zdarzają się, jak twierdzi, sytuacje, w których lekarz wpisuje pacjentowi nieprawdziwe rozpoznanie, chcąc w ten sposób pomóc mu po przez umożliwienie zakupu tańszych lekarstw. Pużyński podobne konteksty prezentuje zastanawiając się: Czy psychiatria doświadcza dzisiaj kryzysu?

Pozytywy i wyzwania

   Odpowiadając na powyższe pytanie autor dostrzega szczególną rolę przedstawicieli bliskiej mu specjalności medycznej. W „Dylematach współczesnej psychiatrii" zaprezentowany zostaje obraz psychiatrii, która podjęła wewnętrzną walkę o utworzenie standardów mających na celu poszanowanie praw i wolności pozostających pod jej opieką pacjentów. Autor uczciwie zwraca uwagę na zbrodnie, jakich dokonali nazistowscy psychiatrzy eksterminujący w okresie II wojny światowej tysiące pacjentów znajdujących się w polskich oraz niemieckich szpitalach psychiatrycznych. Nie omija on również takich kontekstów, jak wykorzystanie w Związku Radzieckim psychiatrii do celów politycznych, czy też podejmowanie na terenie USA działań w sposób bezpośredni naruszający godność osób doświadczających zaburzeń psychicznych (sterylizacja, lobotomia, przymusowe zabiegi z użyciem elektrowstrząsów). Zagadnienia te nie są jednakże prezentowane wyłącznie przez pryzmat swoistego krytycznego narzekania. Pużyński stawia w swojej książce wymagania, których celem jest konkretna osoba, osoba leczona, osoba cierpiąca oraz osoba posiadająca określone prawa. To w ramach wspomnianych praw autor „Dylematów współczesnej psychiatrii" szczególnie analizuje zagadnienia zgody oraz autonomii pacjenta. Zarówno na podstawie przekazu w mediach, jak i w badaniu zawartości części literatury przedmiotu dojść można do nieprawdziwego wniosku, zgodnie z którym standardem postępowania psychiatrycznego jest przede wszystkim podejmowanie wobec danej osoby działań przymusowych. Prawda prezentuje się natomiast w sposób przeciwny. Pużyński podkreśla, że w istocie mało jest stanów klinicznych, które uprawniałyby do uznania, iż pacjent nie może wyrazić zgody na leczenie szpitalne. W tym miejscu postawiony może zostać jednak zarzut, iż psychiatrzy są lekarzami, którzy posiadają „zbyt dużo praw". Idąc w tym miejscu torem koncepcji Michela Foucaulta można uznać, że wspomniani specjaliści posiadając „tajemniczą" wiedzę, jednocześnie dysponują „władzą", w tym władzą ograniczania praw poprzez zastosowanie przymusu.5 Wydaje się, iż Pużyński dostrzega podobne niebezpieczeństwo. Dlatego też zwraca uwagę, iż od psychiatrów w istocie należy więcej „wymagać". Wskazuje w tym miejscu m. in. na standardy relacji środowiska lekarskiego z mediami, które bardzo często zainteresowane są prezentacją - zwłaszcza negatywnych - informacji dotyczących zachowań osób z zaburzeniami psychicznymi. Autor omawianej książki w sposób wyraźny podkreśla znaczenie tajemnicy psychiatrycznej, której charakter posiada w istocie jeszcze głębszy charakter niż tajemnicy lekarskiej. Zdaniem Pużyńskiego brak poszanowania dla wspomnianego prawa pacjenta następuje nie tylko z racji na niedojrzałość psychiatrów, ale również nieodpowiedzialne działania sądów, oczekujących w trakcie postępowania informacji, których nie mają prawa uzyskać, np. dotyczących przyznania się danej osoby do winy.

   W omawianej publikacji Stanisława Pużyńskiego zaskakująca jest także refleksja dotycząca aktualnych prawno-etycznych wyzwań psychiatrii. Autor jako jeden z pierwszych badaczy wypowiedział się na temat klauzuli sumienia stosowanej także w praktyce psychiatrycznej. Opowiedział się jako jej orędownik. Jego pozytywna ocena omawianej instytucji wynika przede wszystkim z obserwacji rzeczywistości, jaką dostrzec można m. in. na terenie Holandii oraz Belgii, coraz szerzej dopuszczających możliwość stosowania eutanazji. Autor w sposób jednoznaczny oraz krytyczny ocenia podobne praktyki. Jego zdaniem bez względu na sposób wyjaśniania oraz analizowania nie da się pominąć w tym względzie skojarzeń z działaniami podejmowanymi w ramach Akcji T4 przez nazistowskich lekarzy. Równie negatywna jest ocena Pużyńskiego w zakresie wykorzystywania psychiatrów do oceny stanu zdrowia psychicznego osób skazanych na terenie USA na śmierć. Działania te prowadzą w istocie do pojawienia się tragicznego paradoksu. Lekarz wykorzystany zostaje do stwierdzenia, czy dana osoba jest na tyle zdrowa psychicznie, by można było pozbawić ją życia.

Refeksja

   Pod koniec 2005 r. prof. Stanisław Pużyński był obecny w trakcie pierwszego egzaminu kandydatów mających pełnić funkcję Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego. To właśnie perspektywa uprawnień osoby poddawanej terapii wydaje się dominować w refleksjach wspomnianego autora. Pużyński w swojej praktyce zetknął się z przykładami łamania praw pacjenta. Doświadczył sytuacji, w których to polskie środowisko psychiatrów nakłaniane było do akceptacji w istocie zbrodniczych działań podejmowanych przez radziecką psychiatrię. Był on jednak świadkiem jednoznacznych działań polskich psychiatrów przeciwstawiających się podobnym działaniom. Psychiatria w refleksjach prof. Stanisława Pużyńskiego w sposób bezpośredni odnosi się do godności człowieka, który doświadcza cierpienia.
Dyscyplina ta jawi się nadal jako nauka „poznawana", jednocześnie jednak nauka, która odgrywa szczególną rolę w aktualnej refleksji prawnej. To właśnie perspektywa prawna jest w tym miejscu szczególnie cenna. W jaki bowiem sposób ocenić, czy dana osoba była niepoczytalna w chwili popełniana danego, czasem szczególnie społecznie szkodliwego czynu? Jak ocenić, czy dany człowiek posiada nadal możliwość podejmowania racjonalnych decyzji dotyczących jego osoby? Gdzie leży granica uznania, iż dany człowiek nadal jest „bezpieczny" dla siebie i innych? Udzielenie odpowiedzi na podobne pytania wpływa w sposób bezpośredni na przyszłość danego człowieka. Decyduje o możliwości swobodnego poruszania się lub też podejmowania przez niego samodzielnych decyzji. Nieuchronnie w tym miejscu pojawia się pytanie o władzę psychiatrii. Pużyński, zwłaszcza w kontekście spraw sądowych, przestrzega z jednej strony lekarzy, by jako biegli nie zastępowali wymiaru sprawiedliwości. Z drugiej strony zaznacza, iż wymiar sprawiedliwości nie ma prawa oczekiwać wiedzy, którą niejednokrotnie psychiatra musi zachować dla siebie, co jest często nie tyle przywilejem, ile trudnością.

   „Dylematy współczesne psychiatrii. Problemy kliniczne, etyczne, prawne" to publikacja trudna do przecenienia. Stanowi ona bowiem dialog pomiędzy refleksją prawno-etyczną oraz psychiatryczną. Praktyka psychiatryczna, immanentnie wiąże się z praktyką prawnoczłowieczą. Analiza spraw, problemów oraz refleksji prezentowanych przez Stanisława Pużyńskiego z jednej strony wskazuje, iż dokumenty takie, jak ustawa o ochronie zdrowia psychicznego, to zjawiska, które określić można mianem „prawa żywego".6 Z drugiej zaś strony uświadamia, iż prawo jest elementem życia psychicznego każdego człowieka7, bez względu na stan psychiczny owego człowieka.

Ten artykuł jest opublikowany w całości.

1 Zob. szerzej, S. Dąbrowski, Prawa chorych psychicznie i przesłanki przymusowego postępowania [w:] (red.) M. Siwiak - Kobayashi, S. Leder, Psychiatria i etyka, Biblioteka Psychiatrii Polskiej, Komitet Redakcyjno - Wydawniczy Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Kraków 1995, s. s. 54-56 oraz A. Gruszczyńska - Młodożeniec, K. Pierzgalska, Wybrane zagadnienia prawne w psychiatrii. Wywiad z prof. S. Dąbrowskim, Wiadomości Psychiatryczne nr 4 (t. 7)/2004, s. 293-300.
 
2 Art. 3 ust. 1 pkt a w pow. z art. 23, 28 i 29 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U.94.111.535 z późn. zm.)

3 Szerzej zob. J. Wygnańska, Rzecznik Osób z Autyzmem Porozumienia Autyzm Polska przy Fundacji Synapsis [w:] (red.) A. Rojner, J. Wygnańska, Rzecznictwo - jak skutecznie zabiegać o realizacje praw osób z autyzmem i innymi całościowymi zaburzeniami rozwojowymi, Fundacja SYNAPSIS, Warszawa 2004, s. 61-61.
 
 
4 B. Kmieciak, - Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego z perspektywy wybranych wyzwań oraz dylematów, Medycyna Praktyczna - Psychiatria, nr 5 /2014,, 78-89.
 
5 „władza i wiedza wprost się ze sobą wiążą; że nie ma relacji władzy bez skorelowanego z nimi pola wiedzy ani też wiedzy, która nie zakłada i nie tworzy relacji władzy". Cyt. za M. Karaś, Władza, wiedza i dyskurs a niepełnosprawność. Konstruowanie podmiotu „niepełnosprawnego" w kontekście filozofii Michela Foucaulta, Przegląd Prawniczy Ekonomiczny i Społeczny, nr 2/2013, s. 22
 
6 A. Kojder, Z Czerniowców w szeroki świat... Eugen Ehrlich i narodziny idei socjologii prawa, (w:) Stawanie się społeczeństwa. Szkice ofiarowane Piotrowi Sztompce z okazji 40-lecia pracy naukowej, red. A. Flis, Universitas, Kraków 2006, s. 146
7 L. Petrażycki, O ideale społecznym i odrodzeniu prawa naturalnego [w:] O nauce, prawie i moralności. Pisma wybrane, PWN, Warszawa 1985, s. 157.
Prawo i Medycyna nr 62 / 08-07-2016, 11:53, wyświetleń: 1334
drukuj drukuj


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.







Copyright © 2007 - 2012 Prawo i Medycyna. Wszelkie prawa zastrzeżone.