XXII OGÓLNOPOLSKIE SYMPOZJUM KIEROWNICZEJ KADRY MEDYCZNEJ PROFILAKTYKA I ZWALCZANIE ZAKAŻEŃ SZPITALNYCH 2017
Strona główna   Poleć stronę   Kontakt  
ISSN 1898-5556
  Szukaj    
Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2014 r. sygn. IV CSK 141/14

Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2014 r. sygn. IV CSK 141/141

   W sytuacji, gdy szkoda pozostaje w związku ze zgodnym z prawem zachowaniem osoby prawnej, która ma określony budżet i obowiązek wykonywania świadczeń zdrowotnych na rzecz innych osób, brak podstaw, aby nawet w drodze analogii można był zastosować art. 4172 k.c.
   Glosowane orzeczenie zapadło w następującym stanie faktycznym. Matka powoda wniosła o zasądzenie na jego rzecz kwoty 700.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za błąd medyczny popełniony podczas porodu odbytego w oddziale ginekologiczno-położniczego pozwanego szpitala, a także kwoty 4.000 zł miesięcznie z tytułu renty do ukończenia przez powoda 25 roku życia.
   Matka powoda K.Z. 17 czerwca 2000 r. została przyjęta do szpitala w stanie ogólnym dobrym, termin porodu ustalono na 20 czerwca. 18 czerwca rozpoczął się poród, podczas którego zaklinowały się barki noworodka, w celu jego wydobycia zastosowano manewr Mc Robertsa polegający na zgięciu nóg w kierunku brzucha rodzącej przy ich odwiedzeniu. Zabieg ten umożliwia odklinowanie barków i urodzenie dziecka. Noworodek został oceniony na 7 punktów w skali Abgar.
    Poród w pierwszej jego fazie trwał 8 godzin i 55 minut, a w drugiej 15 minut. Bezpośrednio potem stwierdzono u dziecka porażenie splotu barkowego i praktycznie natychmiast rozpoczęto rehabilitację. Porażona kończyna jest nadal niesprawna i skrócona. Małoletni powód wymaga ciągłej rehabilitacji oraz opieki przy podstawowych czynnościach: ubieraniu, jedzeniu, w toalecie, noszeniu plecaka do szkoły; ma orzeczenie o niepełnosprawności wydane przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Sąd Okręgowy ustalił na podstawie opinii biegłych, że porażenie splotu barkowego jest częstym skutkiem dystocji tzn. zaklinowania barków dziecka podczas porodu. Zaistnienie dystocji zawsze powinno skutkować podjęciem wszelkich zalecanych manewrów położniczych w celu uwolnienia barków noworodka spod spojenia łonowego matki, jedną z pierwszych zalecanych czynności jest manewr Mc Robertsa, który cechuje statystyczna 90% skuteczność. Według biegłych nie ma dowodów, aby inne sposoby uwolnienia barków dziecka były bardziej preferowane, czy skuteczne, a zastosowanie określonego sposobu powinno być uzależnione od konkretnej sytuacji i wybrany ten, który stwarza mniejsze zagrożenie uszkodzeniem splotu barkowego. W opinii wskazano, że przyczyną porażenia mogą być inne niż dystocja, m.in. urazy w okresie życia płodowego, a także wady anatomiczne macicy lub płodu. Według biegłych za innymi przyczynami porażenia u powoda przemawia okoliczność, iż objęło ono tylną okolicę barku, podczas gdy przy dystocji dochodzi do urazu części przedniej splotu barkowego; wystąpienie dystocji nie przesądza o porażeniu splotu barkowego, a ponadto porażenie nie było skutkiem wadliwości czynności terapeutycznych wykonanych przez personel. Nie można zakładać, iż poprzez wykonanie cesarskiego cięcia udałoby się uniknąć porażenia splotu barkowego. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że powód doznał porażenia w bezpośrednim związku z porodem, jednakże nie ma podstaw do uznania, by spowodowało to wadliwe postępowanie pracowników pozwanego szpitala. Wyrokiem z dnia 13 marca 2013 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo w całości. W apelacji strona powodowa zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że został zastosowany manewr Mc Robertsa jako kończący poród, a także że personel pozwanego nie dopuścił się zaniedbań i postępował z należytą starannością oraz naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. z uwagi na dowolną ocenę materiału dowodowego, w szczególności opinii biegłych.
    Sąd Apelacyjny oddalając apelację wskazał, że ma ona charakter polemiczny i świadczy o wybiórczym posłużeniu się materiałem dowodowym. Sąd uznał, że stan faktyczny został prawidłowo ustalony i oceniony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Wnioski opinii biegłych są zgodne: nie istniały bezwzględne wskazania do cesarskiego cięcia, a w postępowaniu personelu medycznego pozwanego szpitala nie da się stwierdzić wadliwości. W konsekwencji Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że nie można pozwanemu przypisać odpowiedzialności deliktowej za stan powoda.
    W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 385 k.p.c. poprzez odrzucenie apelacji jako bezzasadnej, a także art. 227 poprzez pominięcie przy ocenie materiału dowodowego faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
    Sąd Najwyższy uznał, że wywody skargi kasacyjnej są niedopuszczalną polemiką z ustaleniami i ocenami dokonanymi przez Sąd Apelacyjny. Nadto stwierdził, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone dwukrotnie przez sądy meriti, które uwzględniły zeznania świadków obecnych przy porodzie, a także opinie renomowanych biegłych. Postępowanie to nie wykazało żadnego stopnia winy obciążającej pozwanego. Tym samym brak jest podstaw prawnych do ponoszenia przez szpital odpowiedzialności za szkody poniesione przez powoda podczas porodu. Sąd przyznał, że nieletni niewątpliwie poniósł szkodę na zdrowiu i gdyby była ona związana z postępowaniem Skarbu Państwa, można by rozważać odpowiedzialność za szkody legalne na podstawie art. 4172 k.c. ze względu na szczególną sytuację powoda. Jednakże szkoda związana jest ze zgodnym z prawem działaniem samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Według Sądu Najwyższego jeżeli szkoda jest związana z legalną działalnością osoby prawnej, która ma określony budżet i obowiązek wykonywania świadczeń zdrowotnych na rzecz pacjentów, brak jest podstaw, aby nawet...

1 LEX nr 1650298.

Prawo i Medycyna nr 66 / 24-04-2017, 13:22, wyświetleń: 161
drukuj drukuj


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.







Copyright © 2007 - 2012 Prawo i Medycyna. Wszelkie prawa zastrzeżone.