XXII OGÓLNOPOLSKIE SYMPOZJUM KIEROWNICZEJ KADRY MEDYCZNEJ PROFILAKTYKA I ZWALCZANIE ZAKAŻEŃ SZPITALNYCH 2017
Strona główna   Poleć stronę   Kontakt  
e-ISSN 1898-5556
ISSN 1506-8757
  Szukaj    
Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 października 2015 r., I ACa 189/15

Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 października 2015 r., I ACa 189/151

   1. Jeżeli kontrola przeprowadzona w szpitalu wskazuje na nieprawidłowości w zakresie zapobiegania zakażeniom szpitalnym, to można uznać za wykazane, że do zakażenia pacjentki doszło z dużą dozą prawdopodobieństwa na skutek zaniedbań w tym szpitalu.
    2. Na rozmiar krzywdy, dającej podstawę do zadośćuczynienia pieniężnego z art. 445 § 1 k.c., doznanej przez kobietę przy porodzie na skutek zakażeń szpitalnych, ma wpływ utrata przez nią możliwości urodzenia dzieci.

G L O S A

1. W sprawie tej występuje wiele wątków: szkoda wyrządzona przy porodzie, w tym utrata przez pacjentkę możliwości zajścia w ciążę i urodzenia dziecka, zakażenia bakteryjne podczas przeprowadzania zabiegu operacyjnego w postaci cesarskiego cięcia, związek przyczynowy pomiędzy zaniedbaniami w zakresie zapobiegania zakażeniom szpitalnym a szkodą, wina lekarzy w niezastosowaniu antybiotykowej profilaktyki okołooperacyjnej i brak niezbędnej i dostępnej diagnostyki dla szybkiego wykrycia zakażenia (infekcji), kwestia przedawnienia roszczenia odszkodowawczego powódki i wysokość zadośćuczynienia, żądanie pokrycia kosztów operacji w prywatnym szpitalu, nierefundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
    W dniu 21 września 2005 r. powódka, wówczas 24-letnia, będąca w 37 tygodniu ciąży, została przyjęta do publicznego szpitala, w celu przeprowadzenia planowanego porodu drogą cesarskiego cięcia, zalecanego z powodu licznych wad rozwojowych płodu. Następnego dnia powódka urodziła córkę w stanie ogólnym średnim. Dziecko zmarło w maju 2006 r. Podczas zabiegu cesarskiego cięcia doszło do zakażenia bakteryjnego, które wywołało sepsę, a następnie wstrząs septyczny. Było to zakażenie szpitalne, zwłaszcza że jeden ze szczepów bakterii był typowo szpitalny i nie mógł pochodzić z fory bakteryjnej pacjentki. Bakterie spowodowały zapalenie otrzewnej i jamy macicy. Ponieważ stan powódki był krytyczny, lekarze dokonali dwóch kolejnych operacji - w dniu 24 i 29 września 2005 r., w czasie których usunęli narząd rodny bez przydatków. Przez 15 dni powódka przebywała na Oddziale Intensywnej Terapii, a następnie była leczona w Klinice Szpitalnej (oczyszczano ranę na brzuchu i dokonywano zabiegów fizjoterapeutycznych). W dniu 9 listopada 2005 r. została wypisana do domu z zaleceniem kontynuacji leczenia w warunkach ambulatoryjnych. W sumie przebywała w pozwanym szpitalu ponad półtora miesiąca, a rana zagoiła się dopiero w grudniu 2009 r.
    W pozwie powódka żądała od pozwanego szpitala zadośćuczynienia w kwocie 1.000.000 zł. Sąd Okręgowy na podstawie zeznań świadków, opinii biegłych z zakresu położnictwa i ginekologii, chorób zakaźnych, zakażeń szpitalnych i mikrobiologii lekarskiej oraz dokumentów złożonych do akt przyjął winę lekarzy i personelu szpitala, za których szpital ponosi odpowiedzialność i zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 600.000 zł. Powódka nie zgłaszała roszczeń z tytułu śmierci dziecka; nie było do tego podstaw, poród był prawidłowy, a śmierć była skutkiem wad rozwojowych.
    Nie było wątpliwości, że przyczyną szkody, której doznała powódka, było zakażenie bakteryjne. W licznych procesach dotyczących tego rodzaju szkód można stwierdzić, że przyczynami ...

1 Legalis nr 1399167. Tezy odautorskie, wynikające z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego.
Prawo i Medycyna nr 68 / 13-11-2017, 15:33, wyświetleń: 16
drukuj drukuj


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.







Copyright © 2007 - 2012 Prawo i Medycyna. Wszelkie prawa zastrzeżone.