Prenumerata kwartalnika Prawo i medycyna na rok 2018
Strona główna   Poleć stronę   Kontakt  
e-ISSN 1898-5556
ISSN 1506-8757
  Szukaj    
e-Księgarnia

Katalog

Koszyk
...jest pusty

Informacje

 
Wzajemne relacje w zespołowym działaniu medycznym w aspekcie odpowiedzialności karnej i zawodowej / PiM nr 9

Autor: Eleonora Zielińska
Rok wydania: 2001
Nr wydania: Nr 1/2001 (9 Vol. 3)
Forma wydania: elektroniczna
Wydawca: ABACUS Biuro Promocji Medycznej
Liczba stron: 10
Cena: 6.95 zł    Dodaj do koszyka

Wzajemne relacje w zespołowym działaniu medycznym w aspekcie odpowiedzialności karnej i zawodowej / PiM nr 9

1. We współczesnej medycynie w praktyce coraz częściej się zdarza, że świadczenia lekarskie mają charakter zespołowy.
   Mówiąc o zespole ma się na myśli albo zespół specjalistów z różnych dziedzin, którzy współpracują ze sobą na poszczególnych etapach postępowania z pacjentem (np. różne osoby przeprowadzają diagnostykę, terapię, pielęgnację czy rehabilitację) albo zespół osób wykonujących wspólnie tę samą czynność medyczną (np. zespół chirurgiczny składający się z lekarzy chirurgów, anestezjologów i pracowników pomocniczych (pielęgniarki, instrumentariuszki).
   Zespołowe podejmowanie czynności leczniczych może odbywać się w tym samym czasie (np. w trakcie zabiegu operacyjnego), jak i warunkach oddzielonych od siebie w czasie i przestrzeni (np. w sytuacji, gdy jeden zespół sporządza kroplówkę, a inny ją potem stosuje na oddziale szpitalnym). Zróżnicowanie może również wiązać się z charakterem współdziałania i mieć miejsce np. w ramach długotrwałego leczenia, czy też tylko konkretnej czynności medycznej.
   Należy w szczególności wyróżnić dwa zasadnicze typy zespołowego działania w postępowaniu medycznym;
   Pierwszy wypadek zespołowości działania jest podyktowany względami - nazwijmy je umownie „medyczno-organizacyjnymi" - i przede wszystkim jest związany z postępującą specjalizacją, rozwojem technik medycznych lub organizacją pracy w placówkach leczniczych. Odpowiedzialność karna w razie wystąpienia niepowodzenia w leczeniu w takiej sytuacji zależy od tego, czy współdziałanie dotyczy zespołu osób, między którymi istnieje stosunek podległości (czy to ze względu na różnicę poziomów wiedzy i doświadczenia (np. stażysta - lekarz), specjalizację (np. dawniej specjalista I i II stopnia) czy też organizację pracy (np. lekarz - pielęgniarka, lekarz prowadzący - lekarz dyżurujący). Ta odpowiedzialność zależeć może ponadto od warunków, w jakich występowało współdziałanie (konkretna, jednorazowa czynność - np. podanie kroplówki, czy też długotrwałe leczenie).
   Drugi przypadek zespołowości podyktowany względami - określmy je umownie „prawnymi" - występuje w sytuacjach, gdy obowiązujące prawo zakłada lub wręcz wymaga przy podejmowaniu decyzji w sprawach medycznych współdziałania lekarzy, nakładając albo obowiązek wspólnego orzekania lub chociażby obowiązek konsultacji. Zdarza się również, iż przepisy przewidują konieczność zespołowości działania przy wykonywaniu czynności składających się na pewną całość medyczną w innej postaci. A mianowicie, wymagają rozdzielenia określonych funkcji np. aby inny lekarz pełnił funkcje orzecznicze, a inny wykonawcze. Pojawia się wtedy problem wzajemnych relacji między takimi lekarzami, jak również ich obowiązków w stosunku do pacjenta, a także form odpowiedzialności prawnej w razie niedopełnienia obowiązków lub nadużycia uprawnień.
   W ramach uwag wstępnych należy ponadto podkreślić, iż odpowiedzialność karna, jak również odpowiedzialność zawodowa, zawsze związana jest z ujemną oceną zachowania tego człowieka, którego dotyczy. Dlatego też nie można zasadniczo ponosić odpowiedzialności za zachowania innych osób (chyba, że w grę wchodzi współsprawstwo, sprawstwo kierownicze lub polecające, zakładające porozumienie między członkami zespołu co do wadliwego wykonania konkretnej czynności lekarskiej, czego oczywiście nie można wykluczyć, lecz co w praktyce nie rodzi problemów prawnych).
   Wątpliwości natomiast budzi zakres odpowiedzialności osoby, która wprawdzie bezpośrednio nie narusza zasad ostrożności, lecz która z taką osobą współdziała w trakcie leczenia.
   W szczególności nasuwa się pytanie: w jakim zakresie taka osoba powinna skontrolować działania innego członka zespołu, aby się nie narazić na zarzut własnej nieostrożności, a w jakiej sytuacji nie tylko tego robić nie musi lub nie powinna albo nawet nie ma do tego prawa?
    2. Tytułem wprowadzenia do pierwszej grupy zagadnień, dotyczącej zespołowości działania wymuszonej względami medyczno-organizacyjnymi, przedstawię kilka uwag wstępnych na temat możliwości i warunków pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób biorących udział w zespołowym działaniu za niepowodzenie w leczeniu.
   Taka odpowiedzialność może w szczególności zachodzić, gdy mamy do czynienia z popełnieniem przez lekarza błędu.
   O błędzie sztuki lekarskiej1 w zespołowym działaniu można mówić, gdy nie występuje tożsamość podmiotu wykonującego poszczególne czynności lecznicze. W aktualnej praktyce medycznej pacjentem zajmuje się nie jeden, lecz co najmniej kilku lekarzy zatrudnionych w danej placówce leczniczej. Często się zdarza, że inny lekarz dokonywał rozpoznania, a inny (lub inni) przeprowadza leczenie. Do procesu leczenia włączony jest też personel pielęgniarski, laboranci, rehabilitanci, itp.
   Ograniczając się do przykładu zespołowego działania lekarzy można postawić dwa następujące pytania:
   Po pierwsze, w jakim zakresie lekarz, który dokonał błędnego rozpoznania może odpowiadać za ostateczny niepomyślny rezultat leczenia, na który złożyły się także nieprawidłowe czynności terapeutyczne, będące skutkiem jego błędu diagnostycznego?
   Po drugie, czy i w jakich warunkach lekarz prowadzący leczenie może uwolnić się od odpowiedzialności za skutki swego postępowania opartego na wadliwym rozpoznaniu?
   W kontekście drugiego pytania pojawia się problem, czy i w jakim zakresie lekarz przystępujący do prowadzenia terapii ma obowiązek weryfikacji ustaleń diagnostycznych innego lekarza. Czy np. lekarz pełniący dyżur nocny lub weekendowy na oddziale szpitalnym, przed zastosowaniem zaleconego leczenia ma obowiązek weryfikacji diagnozy lekarza postawionej przez innego lekarza np. lekarza pogotowia, lekarza prowadzącego itp.?
   W prawniczej literaturze przedmiotu słusznie podkreśla się, że obowiązek ten jest różny w swej treści w zależności od charakteru diagnozy oraz relacji zachodzących między lekarzami2.
   Jeśli diagnoza miała charakter wstępny ( jak np. diagnoza postawiona w pogotowiu ratunkowym, gdzie zasadniczym celem działania lekarza jest rozpoznanie stopnia niebezpieczeństwa grożącego choremu i skierowanie go do odpowiedniej placówki leczniczej) - na lekarzu podejmującym leczenie spoczywa zawsze obowiązek dokonania powtórnego rozpoznania, oczywiście przy uwzględnieniu diagnozy wstępnej.
   Dotyczy to również lekarza pogotowia, który został wezwany do pacjenta na skutek pogorszenia się jego stanu zdrowia, któremu już wcześniej inny lekarz pogotowia udzielał pomocy lekarskiej3.
   W przypadku diagnozy ostatecznej jaką najczęściej bywa np. rozpoznanie postawione w szpitalu, do którego pacjent został skierowany przez pogotowie, tak generalnie ujęty obowiązek nie istnieje. Obowiązują tu więc ogólne zasady wyznaczające zakres obowiązku ostrożności lekarza działającego w zespole....
1 O błędzie sztuki medycznej (najczęściej mającego charakter błędu diagnostycznego lub terapeutycznego (w tym błędu w nadzorze - nieraz również zaliczanego do błędu technicznego) można mówić w przypadku, gdy jego stwierdzenie wymaga odwołania się do reguł wiedzy i praktyki lekarskiej, a więc dokonania ustaleń w oparciu o specjalistyczną wiedzę medyczną i z reguły wiąże się z koniecznością zasięgnięcia opinii biegłych lekarzy. Błąd ten wyróżnia się wśród innych błędów. W przypadku tych ostatnich następuje naruszenie powszechnie obowiązujących zasad ostrożnego postępowania dla stwierdzenia, którego nie jest konieczne  odwołanie się do specjalistycznych reguł wiedzy i praktyki lekarskiej. Stwierdzenie błędu sztuki lekarskiej lub innego błędnego postępowania jest warunkiem koniecznym, lecz nie wystarczającym odpowiedzialności karnej. Dodatkowo muszą być jeszcze spełnione dwa dalsze warunki. Po pierwsze, stwierdzenie związku przyczynowego między niezachowaniem reguł ostrożności a skutkiem. Po drugie, ustalenie, że lekarz miał obiektywną możliwość przewidywania spowodowania szkodliwego dla pacjenta następstwa i mógł zachować się prawidłowo, a mimo to zachował się sprzecznie z regułą postępowania wypracowaną na gruncie wiedzy i praktyki medycznej dla takiego wypadku.
2 A. Liszewska. Odpowiedzialność prawna za błąd w sztuce lekarskiej. Zakamycze 1998, s. 183.
3 G.Rejman, Odpowiedzialność karna personelu medycznego działającego w zespole. Palestra 1983, s. 62-63.







Copyright © 2007 - 2012 Prawo i Medycyna. Wszelkie prawa zastrzeżone.